Hanna Instruments produkuje 3 rodzaje sond konduktometrycznych.
Najprostszymi są sondy dwuelektrodowe wykorzystujące pomiar amperometryczny: do elektrod przykładane jest napięcie zmienne (AC) o określonej częstotliwości. Przez elektrolit między elektrodami popłynie więc prąd który jest mierzony w odniesieniu do prądu płynącego przez roztwory standardów kalibracyjnych, a wynik jest wyrażony w jednostkach przewodności. Elektrody mogą być wykonane z grafitu lub z metalu. To proste rozwiązanie, ale jego wadą jest to, że na spolaryzowanych elektrodach w próbkach o wysokim stężeniu łatwo się osadzają minerały. Sondy dwuelektrodowe są najlepsze do pomiarów prób o przewodności niższej niż 5 mS/cm.
Sondy czteropierścieniowe wykorzystuje się w miernikach działających na zasadzie potencjometrycznej. Do dwóch zewnętrznych elektrod przykłada się prąd naprzemienny, co indukuje przepływ prądu przez próbkę. Mierzy się różnicę potencjałów dwóch elektrod wewnętrznych. Mierzone napięcie jest proporcjonalne do przewodności roztworu wewnątrz sondy. Pierścienie elektrod mogą być wykonane z grafitu, stali nierdzewnej lub z platyny. Efekt osadzania minerałów na spolaryzowanych elektrodach jest zredukowany lub wręcz nie występuje. W tym typie elektrod jest za to większe ryzyko wystąpienia efektu pola skrajnego (występuje gdy prąd zaczyna płynąć poza obszarem pomiaru). Należy więc unikać umieszczania sondy blisko ścian naczynia lub dna. Wystarcza utrzymanie około 2,5 cm odległości od dna lub ściany. Ten dystans może być różny dla różnych modeli elektrod – należy go zawsze sprawdzić w instrukcji obsługi.
Oba w/w typy elektrod mogą posiadać obudowę w kształcie tulei. Podczas pomiaru całe wnętrze tej tulei MUSI być wypełnione próbką, gdyż objętość próby mieszczącej się wewnątrz odpowiada stałej naczynia konduktometrycznego. Jeśli próbki by było zbyt mało, to pomiar byłby odniesiony do zbyt małej objętości próbki, a to oznacza fałszywy wynik pomiaru.